środa, 29 sierpnia 2012

Essence no. 118 little miss sunrise

Cześć!
Miałam dzisiaj wenę na malowanie paznokci:) Kiedy go dostałam zakochałam się od razu w jego kolorze. Jest to ciepły, słoneczny kolor. Niestety w czasie malowania lakier sprawiał mi wiele problemów. I za każdym razem efekt końcowy mi się nie podobał i zmywałam paznokcie. Dzisiaj miałam wiele cierpliwości i nawet uzyskałam zadowalający mnie efekt. Kiedy nałożyłam pierwszą warstwę lakier smużył i były ogromne prześwity, druga warstwa wszystko ładnie pokryła i efekt naprawdę mi się podoba. A na dodatek lakier dość szybko wysechł. Sądzę, że akurat do tego odcienia potrzeba wiele cierpliwości i nie poddawania się po pierwszej próbie pomalowania nim paznokci. 

 Tu chcę Wam pokazać pędzelek, jak dla mnie jest on zbyt duży i po części to go winię za to nieudające się malowanie moich pazurków:)
A Wam jak podoba się efekt końcowy?

Karola

9 komentarzy:

  1. Śliczny jest ;) Ja sobie nabylam juz 4 w nowym opakowaniu, ale jeszcze jutro poszperam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja na razie mam tylko ten jeden w nowym opakowaniu, ale za jakiś czas to się pewnie zmieni:D

      Usuń
  2. Boski kolor:) kojarzy mi się z mango :) nie wiem czemu ;p Świetne pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolor! :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor i bardzo mi się podoba, jak będę w Naturze to go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń